Traveletter
Nie przegap dawki podróżniczych inspiracji i otrzymaj -10zł zniżki na ebooki!
No products in the cart.
ezuwiusz - jeden z najbardziej znanych wulkanów. Swą złą sławę zawdzięcza przez wybuch w 79r., który zniszczył Pompeje i Heruklanum. Zalicza się go również do 5 najbardziej niebezpiecznych wulkanów na świecie - jest aktywny i cały czas znajduje się pod obserwacją naukowców. To także jeden z symboli Neapolu, który dumnie rozpościera się na panoramie miasta i jedna z największych atrakcji tego rejonu.
Bilety możecie kupić tylko online na TEJ stronie. Zróbcie to conajmniej dzień wcześniejszej, ponieważ liczba odwiedzających osób na konkretną godzinę jest ograniczona. Nie polecamy kupować biletów na miejscu, które i tak trzeba kupić online. Nigdzie nie ma zasięgu, więc będziecie musieli się cofnąć do ostatniego sklepu z pamiątkami, gdzie jest jakaś namiastka internetu. Przy tak słabym zasięgu wybieranie biletów może trwać 30 min, a na samym końcu może się okazać, że będziecie musieli poczekać kilka godzin na swoją kolej, bo już nie ma miejsc na najbliższe parę godzin.
Bilety są w cenie 11.68 EUR/normalny i 9,55 EUR/ulgowy. Przy zakupie podajecie godzinę wejścia. Możecie przybyć 30 min wcześniej lub później od wybranej godziny. Nie musicie drukować biletu, wystarczy mieć ze sobą QR kod na telefonie.
Zdecydowaliśmy się na dojazd własnym autem. Początkowo mijamy dużo wulkanicznych rzeźb, które przypominają potwory i być może mają na celu tworzyć upiorny klimat. W końcu wulkan ten przyczynił się do spustoszenia i i upadku Pompei. Po pewnym czasie droga na wulkan zaczyna stawać się dosyć kręta, warto zatrąbić przy ostrzejszych zakrętach.
Wjeżdżamy co raz wyżej i nagle widzimy zakaz wjazdu. Jeśli go przegapicie, to na pewno zauważycie machającego do was mężczyznę, który w jasny sposób pokazuje „STÓJ”. Tak też robimy. Pan tłumaczy, że dalej nie pojedziemy i musimy zostawić auto na bezpłatnym parkingu, który znajduje się po prawej stronie. Z tego miejsca możemy iść pieszo na sam szczyt (przed nami jednak ok.30/40min wędrówki pod bramki plus kolejne 40 min wchodzenia na sam szczyt), jednak po pierwszej nieudanej próbie dostania się na wulkan, stwierdzamy, że nie ryzykujemy, bo bylibyśmy „na styk” na miejscu. Decydujemy się kupić bilety na shuttle busa (2 EUR/osoba w dwie strony), który w ciągu 10 min dowozi nas na miejsce. Na miejscu są małe sklepiki z przekąskami i pamiątkami, kierujemy się jednak bezpośrednio do bramek, by zeskanować bilet. Potem wchodzimy na szczyt.
Niestety, początkowo pogoda nie dopisuje. Chmury, mgła, widoczność kiepska. Dodatkowo wiatr, a ja jestem ubrana tylko w krótkie spodenki i bluzkę na ramiączkach. Jest dosyć chłodno, choć po chwili marszu stwierdzam, że przy 33 stopniach w Neapolu, dwadzieścia parę stopni jest jednak miłą odmianą, więc odrzucam propozycje kurtki, którą proponuje mi K. Niemniej jednak warto zabrać ze sobą jakąś bluzę.
Na nasze szczęście pogoda na wulkanie szybko się zmienia i wkrótce rozpogadza się, mój letnie outfit jest w sam raz. W końcu możemy podziwiać piękne widoki i zobaczyć z góry Pompeje oraz Neapol.
Trasa nie jest trudna, a sam szlak jest odgrodzony drewnianymi balustradami.
Wokół mocno czuć zapach siarki. Uświadamiamy sobie, że to naprawdę czynny, niebezpieczny wulkan. Oczywiście od tej chwili zaczynamy zastanawiać się, co by było, gdyby akurat wybuchł akurat dzisiaj 😉
Nie przegap dawki podróżniczych inspiracji i otrzymaj -10zł zniżki na ebooki!
