Do wydm Corralejo prowadziła nas taka droga – wokół tylko pustynia i góry.
Po drodze mijaliśmy Las Salinas, gdzie produkuję się sól z wód oceanu. W tym miejscu znajduje się także muzeum soli. Tuż przed naszymi nogami przebiegały wiewiórki, sprawdzając, czy nie mamy dla nich czegoś dobrego (czyt. orzeszków).
W końcu dojeżdżamy do naszego celu. Wydmy Corralejo to jedna z największych atrakcji tego regionu. Zajmują one 2000 hektarów. Nie widać ich końca i muszę przyznać, że ich bezkres zrobił na nas ogromne wrażenie.
Można tu dojechać drogą krajową, która przecina wydmy. Jest to jedyny element krajobrazu wybudowany przez człowieka. Nie można tu stawiać żadnych budynków, ponieważ wydmy należą do Parku Narodowego. Dzięki temu teren zachowały swe naturalne piękno i dzikość.
Traveletter
Nie przegap dawki podróżniczych inspiracji i otrzymaj -10zł zniżki na ebooki!