Traveletter
Nie przegap dawki podróżniczych inspiracji i otrzymaj -10zł zniżki na ebooki!
No products in the cart.
oronawirus zmienił nasze życie. Wychodzi na to, że przez dłuższy czas musimy przystosować się do trochę innego trybu niż dotychczas w każdej sferze naszego życia. Także jeśli chodzi o wakacje.
Przez długi czas zastanawialiśmy się, czy w ogóle pojedziemy na wakacje w tym roku. W kwietniu nie byliśmy nawet pewni, czy wyjazd w inny rejon Polski byłby możliwy. W maju postawiliśmy na pobyt w Trójmieście, odpuszczając zagraniczne wypady. Jednak sytuacja z tygodnia na tydzień stawała się co raz bardziej dynamiczna i ostatecznie pod koniec czerwca do naszych planów wakacyjnych dołączyła Chorwacja.
To był nasz trzeci pobyt w tym kraju. Przy obecnej sytuacji stwierdziliśmy, że podróż autem w gronie rodzinnym będzie najlepszą i najbezpieczniejszą opcją na tamten moment.
Oprócz standardowego ubezpieczenia, wyrobiliśmy także kartę EKUZ (Europejska Karta Ubezpieczeń Zdrowotnych) – wniosek można złożyć w Oddziale Wojewódzkim lub Delegaturze Narodowego Funduszu Zdrowia. Można to zrobić internetowo lub udać się tam osobiście. Zawsze staram się załatwiać takie sprawy przez Internet, jednak czas naglił – za pare dni wyjeżdżaliśmy i idąc za dobrą radą naszych znajomych, poszliśmy do urzędu (nasz odział we Wrocławiu znajdował się przy ul.Dawida). Wcześniej wydrukowaliśmy i wypełniliśmy formularze, na miejscu odstaliśmy swoje 40 min, jednak samo wyrobienie karty zajęło dosłownie minute. Z ciekawości zapytałam, ile musiałabym czekać na wydanie karty przez internet. Jak się okazało, trwałoby to ok. 2 tygodni! Jeśli więc i wy należycie do osób, które ogarniają takie sprawy na ostatnią chwilę, koniecznie złóżcie wniosek osobiście!
TUTAJ możecie znaleźć formularz związany z pobytem czasowym/turystycznym:
Na TEJ stronie znajdziecie wszystkie ważne informacje, jak wyrobić kartę krok po kroku.
Nasza agentka z prywatnej ubezpieczalni od razu podkreśliła, że ich polisa nie obejmuje kosztów leczenia związanych z koronawirusem, dlatego w tym roku wyrobienie karty to mus – w przypadku podejrzenia zarażenia się koronawirlsem, szpitale i przychodnie w UE są dla nas bez opłat.
Do Chorwacji lecieliśmy raz samolotem, a dwukrotnie byliśmy tam autem. Za każdym razem wybieraliśmy trasę Czechy – Austria – Słowenia – Chorwacja. Z Wrocławia jechaliśmy A4 w kierunku Katowic i na ostatniej stacji BP przed granicą kupiliśmy winiety już do Czech (77z zł), Słowenii (68 zł)i Austrii (63zł). Oczywiście winiety można kupić przy każdej granicy, jednak nie chcieliśmy marnować czasu na przystanki. Pamiętajcie o tym, żeby je przykleić po poprawnej stronie – instrukcje znajdziecie na odwrocie.
Winieta nie jest wymagana w Chorwacji, jednak autostrady są płatne. W bramkach można płacić gotówką lub kartą.
W tym roku trasa była wyjątkowo mało zatłoczona – dopiero w centrum Wiednia było większe natężenie ruchu, następnie za Zagrzebiem.
Chorwacja nie znajduje się w strefie Szengen, co oznacza, że przy wjeździe musisz mieć ze sobą ważny dowód osobisty lub paszport. Test na koronawirusa nie jest wymagany, jednak Chorwacja zdecydowała, że każda osoba zza granicy musi wypełnić formularz, w którym należy podać dane osobowe, numer telefonu, meil, długość i adres pobytu oraz odpowiedzieć na pytania, m.in. czy byliśmy chorzy na koronawirusa i czy w ciągu ostatnich 14 dni odbywaliśmy jakąś podróż. Jeśli podróżujecie z innymi osobami jednym środkiem transportu i macie wspólny nocleg, wystarczy, że jedna osoba wypełni dane innych uczestników.
Formularz jest dostępny w wersji polskiej na tej stronie KLIK. Po jego wypełnieniu należy go wydrukować wraz z potwierdzeniem zakwaterowania i przed wjazdem do Chorwacji położyć go w widocznym miejscu przed przednią szybą w samochodzie.
Przy wjeździe do Chorwacji kilka bramek było otwartych, część z nich miała oznaczenie „Enter Croatia”. Jak się okazało, nie miało znaczenia, na który pas wjedziemy. Mając wydrukowany formularz, udaliśmy się do najkrótszej, nieoznakowanej kolejki (i tak musieliśmy czekać ok. 10-15 min). Celnik sprawdził tylko nasze dowody – nie musieliśmy pokazywać potwierdzenia zakwaterowania, ponieważ wszystkie dane znajdowały się już w ich systemach. Odprawa trwała parę minut i mogliśmy dalej ruszać.
Pamiętajcie, żeby stale monitorować sytuacje – powyższe informacje są aktualne na 1 sierpnia 2020!
Obowiązująca walutą są kuny chorwackiej. Można płacić kartą, jednak w niektórych restauracjach czy sklepach jest możliwość płatności tylko gotówką.
Nie przegap dawki podróżniczych inspiracji i otrzymaj -10zł zniżki na ebooki!
