Wyczekana Madera!

L

ewady, górskie szlaki, chmury tańczące na niebie, miliony wodospadów, soczysta zieleń niczym z dżungli, różnorodna roślinność, ogromne monstery, Brisa i poncza o smaku marakui oraz obłędne kanapki na ciepło z czosnkowym Bolo do Caco. A na każdym kroku fantastyczny widok. Madera to był taki nasz wymarzony kierunek, do którego przymierzaliśmy się od 2 lat. A wiecie jak to jest, gdy się na coś długo czeka. Oczekiwania rosną. Przed wyjazdem zastanawiałam się, czy moje oczekiwania nie będą przypadkiem zbyt wysokie. I choć nie wszystko udało nam się zobaczyć, czasem pogoda nie sprzyjała (ulewa na lewadzie i moje jasne spodnie <3), to Madera totalnie nas zachwyciła i wiemy, że musimy tu jeszcze wrócić!

Madera w tydzień. Jak zorganizować wyjazd na Maderę?

Loty – bezpośrednie kupisz między 300-600 zł z Wizzaira, my zapłaciliśmy za swój ok. 600 zł z 25kg bagażem. Warto sprawdzać oferty last minute z Rainbow – czartery można kupić nawet za 300 zł w dwie strony z rejestrowanym bagażem, a organizowany wyjazd za 1400 zł z wyżywieniem HB. Uwaga, lecieliśmy z Katowic i bardzo dokładnie sprawdzano każdy bagaż podręczny. Protip: nie ustawiające się w kolejce, gdy tylko zacznie się odprawa (my zawsze wchodzimy jako ostatni) i kupcie reklamówkę z bezcłówki na wypadek, gdyby jednak was sprawdzano i trzeba by przepakować plecak.

Nocleg – bardzo polecamy ogromny apartament Casa Branca by Maidera Sun Travel – 2 sypialnie, prywatny parking (co jest bardzo ważne w Funchal, bo ciężko znaleźć wolne miejsce), blisko do knajpek – płaciliśmy 96 zł/os. Byliśmy w 4 osoby, ale apartament jest 6 osobowy. 

Auto – jest to najszybszy i najlepszy sposób poruszania się po wyspie. My wynajęliśmy samochód w  „Five Rent a Car” – bez karty kredytowej 335EUR full insurance/ 7 dni. Jak jeździło nam się po Maderze? Drogi są w bardzo dobrym stanie, ale często są przewyższenia – najbardziej stromo było na wzgórzu Monte i tutaj trochę się stresowaliśmy. Poza tym Krzychu mówi, że było spoko! 

Parkingi – większość była bezpłatnych (np. Św. Wawrzyniec), ale zdarzały się płatne (Queimadas Parking Lot), więc warto mieć ze sobą trochę drobnych.

Waluta – walutą jest euro, my w większości przypadków płaciliśmy kartą. Jedynie na targach i mniejszych sklepikach była potrzebna gotówka.

DSC00712

Plan podróży

Nasz dokładny 7-dniowy plan podróży znajdziesz w dodatku do ebooka „Budżetowe podróże na własną rękę”  – kliknij, żeby sprawdzić!

Pogoda

O

Maderze mówi się, że jest to wyspa wiecznej wiosny i że jest dobrym kierunkiem o każdej porze roku. Średnia roczna temperatura to niecałe 22 stopnie.

Ile razy powiedziałam na Maderze „ta pogoda to jakieś szaleństwo”? Oj dużo. Raz deszcz, raz słońce, raz mgła i wiatr. Najcieplej było na południu i zachodzie, natomiast najgorsza pogoda (czyt. chłodniej, zachmurzone niebo, przejściowe opady) była na północno-wschodniej części wyspy. Pogoda była tak zmienna, że warto mieć przy sobie zawsze kurtkę przeciwdeszczową. Przykład ze wschodu słońca na półwyspie św. Wawrzyńcu – początkowo ładne niebo, trochę wiało. Po 30 min drogi nadciągnęły chmury. Później zaczęło mocno padać. Zaczęliśmy wracać. Po 10 min wyszło słońce i było pięknie, a gdy wracaliśmy, zrobiło się bardzo gorąco. 

Można próbować posiłkować się kamerkami internetowymi, ale pogoda jest tak zmienna, że może się okazać, że gdy dojedziecie na miejsce, po chwili nadciągnie gęsta mgła (tak było w naszym przypadku na Pico de Areiro) i z trekkingu nici. Dlatego od razu odpowiem na pytanie…

Jak zapakować się na Maderę?

Na Maderze byliśmy pod koniec maja i wzięliśmy ze sobą ciuchy dosłownie na każdą pogodę. Wszystkie się przydały. To też przemawia za wypożyczeniem auta – nasz cały ciuchowy majdan trzymaliśmy w bagażniku.

-kurtka softshell/wiatrówka

-kurtka przeciwdeszczowa

-ciepła bluza z kapturem

-ciepła czapka

-okulary

-krótkie spodenki, bluzki, sukienki

-buty trekkingowe i sandały

-strój kąpielowy

-kapelusz

-spf

Gdzie zjeść?

Śniadania w Funchal:

 

Mya Petit Cafe – instagramowa knajpka z dobrymi zestawami śniadaniowymi

Bakery Madeirense – na miejscu zestawy ze świeżo wyciskanych soków oraz robione na miejscu świeże kanapki i tosty – jedzą tu sami lokalsi!

Nata7 – zjedz śniadanie jak mieszkańcy – espresso i pastel de nata za 1,5EUR!

LOFT brunch & cocktail Restaurant – b. dobre tacosy oraz bowle na śniadanie

 

Obiadokolacje:

 

Mad Market Restaurant– najlepsza knajpka, w której byliśmy na Maderze! Przepyszne wina, krewetki, przystawki i steki. 10/10 + przemiła obsługa!

Restanurtant & Grill Muralha Terrace (Ribeira Brava)- nasza kolejna top knajpka, pyszna estapada, zupa rybna i sałatki!

Conchinha (Porto Moriz) – przepyszne bolo do caco, krewetki i winko! 

White House Restaurant Funchal – pyszna poncza, krewetki i dania mięsne

Casa do Bolo do Caco (Funchal) – za 3-4EUR można kupić przepyszne bolo do caco!

 

Z kolei dobre opinie miały następujące knajpki, a nam jedzenie totalnie nie podeszło: Restaurant by the sea (Funchal) oraz Serra e mar (Santana)

Czy warto jechać na Maderę? Zdecydowanie!

Jest to jedno z najciekawszych miejsc, które odwiedziliśmy w Europie. Wyspa sprzyja bardziej aktywnemu wypoczynkowi (trekking, lewady, przepiękne szlaki),  lecz na Maderze można też poplażować: przy sztucznych basenach w Porto Moniz lub na czarnych plażach (my polecamy bardzo ładną Praia Farmosa czy Seixal), kilka lat temu stworzono tu także sztuczną plaże z białym piaskiem w Machico.

Traveletter

Nie przegap dawki podróżniczych inspiracji i otrzymaj -10zł zniżki na ebooki!


Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.