No products in the cart.
ieważne, czy to szybki city break do Czech, trekking w Szwajcarii czy plażing na Malediwach - nie wyobrażam sobie naszych podróży bez wykupienia dobrego ubezpieczenia podróżnego.
Dlaczego to takie ważne?
Bo w podróży nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem.
Ten rok szczególnie nie był dla mnie łaskawy pod względem wszelakich choróbsk. Z Emiratów Arabskich wracałam z zapaleniem ucha. Z długiego weekendu w Szwajcarii z rwą kulszową, a parę dni temu w Tatrach przeżyłam najgorsze zatrucie pokarmowe w całym swoim życiu. I póki leczenie w Polsce nie jest problemem, to za granicą te koszta mogą być naprawdę BARDZO wysokie.
No dobra, ale co z EKUZ? Niestety, od razu mówię, że EKUZ nie daje pełnej ochrony:
Nie wiem, jak Wy, ale ja w czasie urlopu nie lubię oglądać się za siebie i martwić się, czy coś mi się stanie, gdy chodzę po górach, eksploruje różne miejsca czy próbuję nowych rzeczy, jak nurkowanie. Chcę w pełni korzystać z wakacji.
Wykupienie dobrego ubezpieczenia podróży zapewnia mi spokój ducha.
Jeśli jeszcze Was nie przekonałam, to łapcie protipa – na Rankomat.pl kupicie ubezpieczenie już od kilku złotych dziennie – to tyle, co kawa na mieście, a uchroni Was od dużo większych kosztów w przypadku nieprzewidzianej sytuacji!
Co ważne, #SprawdzamZRankomat i w kilka sekund mogę porównać różne oferty (jest tu nawet 100 różnych wariantów ubezpieczeń!) i wybrać taką, która najbardziej odpowiada moim potrzebom. Jak widać, na stronie jasno jest pokazane, co obejmuje ubezpieczenie, czego nie i jakie są zakresy polis.
Sprawdź ofertę TUTAJ
Ja dodatkowo zwracam uwagę na to, czy ubezpieczenie jest bezgotówkowe - nasz przykład z Egiptu i klątwy faraona - zatrucie pokarmowe było tak silne, że nie byliśmy w stanie wyjść z pokoju do apteki. Szybki telefon do ubezpieczyciela i po 15 min przyjechała po nas taksówka, która zawiozła nas do prywatnej kliniki. Dostaliśmy kroplówkę i leki. Nie musieliśmy za nic płacić, koszta zostały od razu pokryte przez ubezpieczyciela.
le razy macie tak, że po wyjściu z domu zastanawiacie się, czy na pewno zamknęliście drzwi lub wyłączyliście żelazko? No właśnie! Dlatego ubezpieczenie podróżne to jedna sprawa, ale warto pomyśleć też nad ubezpieczeniem naszego mieszkania, by mieć spokojną głowę na wakacjach tak na 100% - my w domu zostawiamy naszego obronnego kota Georga, jednak mocno wątpię, czy zdążyłby zareagować w przypadku włamania czy zalania przez sąsiadów;)
Sprawdź TUTAJ oferty
odczas naszego ostatniego wyjazdu do Szwajcarii podróżowaliśmy autem, dlatego zdecydowaliśmy się wykupić krótkoterminowe ubezpieczenie Assistance, które obejmowało m.in.:
-naprawę na miejscu,
-holowanie,
-transport dla podróżnych,
-auto zastępcze,
-dostarczenie paliwa.
Było to dla nas bardzo istotne, ponieważ dużo jeździliśmy po górach. I choć drogi w Szwajcarii są w bardzo dobrym stanie, to pamiętajmy, że Szwajcaria należy do najbardziej górzystych krajów świata (ma aż 48 szczytów powyżej 4 tys., a średnie wzniesienie nad poziomem morza to 1350m!). Auto dostało wycisk – często jeździliśmy po serpentynach, nad przepaścią czy po stromych podjazdach, dlatego zależało nam by maksymalnie zabezpieczyć się przed możliwą awarią auta I ominąć bolesne wydatki we frankach szwajcarskich.
Sprawdź oferty TUTAJ
Wpis powstał dzięki współpracy z Rankomat.pl
