No products in the cart.
Trasa z Wrocławia do Maribor zajęła nam ponad 7h. No i podróż do Słowenii może być też idealnym pretekstem do krótkiego Eurotripa – nam przy okazji udało się zwiedzić Pragę i Triest.
Naszym zdaniem Słowenia jest idealna do podróży własnym autem!
I choć mogłoby się wydawać, że Słowenia nie jest zbyt duża i wszędzie jest blisko, to jednak warto dobrze rozplanować noclegi, żeby się nie najeździć (podczas naszego wyjazdu przejechaliśmy łącznie ponad 3 tys. km). My codziennie mieliśmy nocleg w innym miejscu – było to trochę męczące, jednak myślę, że warto nocować w kilku miejscach. Kolejna kwestia – korki. Niestety w czerwcu na autostradach korki były tak duże, szczególnie w okolicach Lubljany, że musieliśmy zrezygnować z odwiedzenia stolicy, bo zabrakłoby nam czasu na inne atrakcje.
O czym warto jeszcze wiedzieć? O winietach!
Czechy – kupiliśmy online na stronie www.edalnice.cz – 310 CZK za 10 dni
Austria – kupiliśmy na przejściu granicznym – 9,90 EUR za 10 dni
Słowenia – tutaj do wyboru jest tygodniowa za 16 EUR lub miesięczna za 32 EUR, na 10 dni kupiliśmy więc miesięczną na stronie www.evinjeta.dars.si
Paliwo – zauważyliśmy, że przy autostradzie paliwo jest trochę droższe (ok. 1,7 EUR/litr diesel) niż przy drogach krajowych (ok. 1,4 EUR/litr).
odczas naszego wypadu zwiedziliśmy 2 kaniony, odwiedziliśmy najbardziej zapierającą dech w piersiach jaskinię w klimacie Władcy Pierścieni, zobaczyliśmy niezliczoną ilość wodospadów, chodziliśmy po górach, piliśmy kawkę w pięknej Dolinie Logarskiej, podziwialiśmy mnóstwo krówek, jezior i rzek o niesamowitym kolorze wody, próbowaliśmy przepysznego wina i słynnego ciasta kremni rezina.
Płatne atrakcje lub parkingi:
-Dolina Logarska (w godzinach 8-18 7EUR auto)
-Wąwóz Vintgar 10EUR wstęp i 10 EUR parking
-Punkt widokowy Ojstrica (parking koło plaży 5EUR/h)
-Przelecz Mangart 10EUR/samochod
– Wodospad i Wąwóz Kozjak wstęp 5EUR, parking 2 EUR
-Wąwóz Tolmin wstęp 8€, 3€ parking
-Velika Planina – Parking Mackin Kot 10EUR za auto
Najbardziej podobała nam się Dolina Logarska, Jaskinie Szkocjańskie i okolice Bledu. Pozytywnie zaskoczył nas także Triest, który odwiedziliśmy po drodze.
Po dokładną relację z podróży zapraszam także na naszego Instagrama do zapisanej relacji!
Noclegi w Słowenii są raczej drogie i niestety nie zawsze idzie to w parze z jakością. Wynika to z tego, że baza noclegowa nie jest bardzo rozbudowana, szczególnie w rejonach górskich typu Kamnik czy Tolmin, dlatego czasem zamiast hoteli wybieraliśmy apartamenty u prywatnych gospodarzy.
Jakie noclegi najbardziej polecamy?
Life Hostel Slovenia (Radovljica) – położony tylko 11 min autem do Bledu, jest świetną bazą wypadową w pobliskie rejony. Apartament 3 os. kosztował 60 EUR ze śniadaniem.
Mamut Stay – piękny, nowiutki apartament z dużym tarasem, świetnie urządzony, właściciel bardzo miły!
2. Słowenię zaplanowałabym na lipiec-sierpień, ewentualnie na drugą połowę czerwca. Nie wiem, czy mieliśmy pecha, ale pogoda na początku czerwca była dosyć kapryśna i przez to nie zobaczyliśmy wielu ciekawych miejsc.
Ceny – Słowenia nie należy do najtańszych kierunków, ceny są raczej zachodnie/podobne lub trochę droższe do knajp w Polsce. My śniadania robiliśmy sobie sami w większości przypadków, za obiad na mieście płaciliśmy przeważnie okolicach 10-15 EUR.
Zakwaterowanie – noclegi też są raczej drogie, niestety nie zawsze idzie to w parze z jakością. Wynika to z tego, że baza noclegowa na Słowenii jest dosyć mała, szczególnie w rejonach górskich typu Bovec czy Tolmin.
Dodatkowo warto rezerwować hotele z prywatnym parkingiem – w wielu miastach ciężko znaleźć bezpłatne miejsce w pobliżu apartamentu.
A tu znajdziecie listę knajpek, które polecamy!
Maribor – pizzeria Poper
Radovlijca – Gostilna Lectar oraz Kavarna Vidic (najlepsza kremni rezina, jaką jedliśmy – uwaga, bo porcja jest przeogromna, kosztuje 3,90EUR)
Bled – Mega Burger
Dolina Logarska – hotel Plesnik – tutaj na kawę i deser z pięknym widokiem na Logarską (obiadu nie polecamy)
Tolmin: Gostilna Pri Noni (cevapcici i smażony ser)
Piran: Porta Marcina (owoce morza)
Celje: Pizzeria Picikato (przepyszna zupa grzybowa!)
W Słowenii warto spróbować zupy grzybowej, zlikrofi (słoweńskie pierożki), struklji, ocvrt sir (smażony ser) z sosem tatarskim czy cevapcici.
San Genna – nie ukrywam, że jedliśmy tu PRZEPYSZNĄ pizzę. Była tak dobra, że wróciliśmy tu następnego dnia na obiad, mimo, że nie było nam po drodze. Do picia polecamy mimozę!
Cerna Madonna
Kozlovna Apropos – warto tu wpaść na piwo
oniżej znajdziecie krótkie podsumowanie - podane koszta są obliczone dla 1 osoby, podróżowaliśmy w trójkę własnym autem, a większość śniadań robiliśmy sobie sami.
Noclegi: 1058 zł
Paliwo: 452zł
Winiety: 83zł
Atrakcje: 187zł
Parkingi: 98zł
Jedzenie: 1095 zł
Ubezpieczenie: 110zł
Razem: 3083 zł
Dużo? Mało? To oczywiście zależy! Przy 10 dniach wychodzi 308 zł/os z pełnym wyżywieniem i alkoholem. Cena przy 7 dniach to już 2149 zł, a więc wygląda to już lepiej. Jeśli z kolei szukacie oszczędności, to dobrym pomysłem byłby kemping!
W Słowenii próbowaliśmy PYSZNEGO wina, więc będąc tu autem, musieliśmy zrobić zapas do domu. Bardzo fajną ofertę lokalnych win ma Lidl, ja wam ogromnie polecam białe z rejonów Goriska Brda i Jeruzalem, były fenomenalne!
Szczegółową relację z podróży po Słowenii i innych krajach znajdziesz na moim Instagramie 🙂