Słowenia? Przecież tam nic nie ma!

P

rzecież do Słowenii to nie ma po co jechać. Ze wstydem przyznaje, że przez wiele lat tak myślałam. Słowenia zawsze była dla mnie krajem tranzytowym, gdy jechaliśmy na Bałkany. Aż do teraz. Robiąc Eurotrip na czerwcówkę, postanowiliśmy zostać w tym kraju 9 dni.

Słowenia autem

Trasa z Wrocławia do Maribor zajęła nam ponad 7h. No i podróż do Słowenii może być też idealnym pretekstem do krótkiego Eurotripa – nam przy okazji udało się zwiedzić Pragę i Triest.

Naszym zdaniem Słowenia jest idealna do podróży własnym autem!

I choć mogłoby się wydawać, że Słowenia nie jest zbyt duża i wszędzie jest blisko, to jednak warto dobrze rozplanować noclegi, żeby się nie najeździć (podczas naszego wyjazdu  przejechaliśmy łącznie ponad 3 tys. km). My codziennie mieliśmy nocleg w innym miejscu – było to trochę męczące, jednak myślę, że warto nocować w kilku miejscach. Kolejna kwestia – korki. Niestety w czerwcu na autostradach korki były tak duże, szczególnie w okolicach Lubljany, że musieliśmy zrezygnować z odwiedzenia stolicy, bo zabrakłoby nam czasu na inne atrakcje.

 

O czym warto jeszcze wiedzieć? O winietach! 

Czechy – kupiliśmy online na stronie www.edalnice.cz – 310 CZK za 10 dni

Austria – kupiliśmy na przejściu granicznym – 9,90 EUR za 10 dni

Słowenia – tutaj do wyboru jest tygodniowa za 16 EUR lub miesięczna za 32 EUR, na 10 dni kupiliśmy więc miesięczną na stronie www.evinjeta.dars.si

Paliwo – zauważyliśmy, że przy autostradzie paliwo jest trochę droższe (ok. 1,7 EUR/litr diesel) niż przy drogach krajowych (ok. 1,4 EUR/litr).

Co zobaczyć? Nasz plan podróży

P

odczas naszego wypadu zwiedziliśmy 2 kaniony, odwiedziliśmy najbardziej zapierającą dech w piersiach jaskinię w klimacie Władcy Pierścieni, zobaczyliśmy niezliczoną ilość wodospadów, chodziliśmy po górach, piliśmy kawkę w pięknej Dolinie Logarskiej, podziwialiśmy mnóstwo krówek, jezior i rzek o niesamowitym kolorze wody, próbowaliśmy przepysznego wina i słynnego ciasta kremni rezina.

 

Płatne atrakcje lub parkingi:
-Dolina Logarska (w godzinach 8-18 7EUR auto)

-Wąwóz Vintgar 10EUR wstęp i 10 EUR parking

-Punkt widokowy Ojstrica (parking koło plaży 5EUR/h)

-Przelecz Mangart 10EUR/samochod 

– Wodospad i Wąwóz Kozjak wstęp 5EUR, parking  2 EUR

-Wąwóz Tolmin wstęp 8€, 3€ parking

-Velika Planina – Parking Mackin Kot 10EUR za auto

Najbardziej podobała nam się Dolina Logarska, Jaskinie Szkocjańskie i okolice Bledu. Pozytywnie zaskoczył nas także Triest, który odwiedziliśmy po drodze.

Nasz dokładny plan podróży wraz ze sprawdzonymi noclegami znajdziesz w dodatku do ebooka „Budżetowe podróże na własną rękę”  – kliknij, żeby sprawdzić!

Po dokładną relację z podróży zapraszam także na naszego Instagrama do zapisanej relacji!

Noclegi

Noclegi w Słowenii są raczej drogie i niestety nie zawsze idzie to w parze z jakością. Wynika to z tego, że baza noclegowa nie jest bardzo rozbudowana, szczególnie w rejonach górskich typu Kamnik czy Tolmin, dlatego czasem zamiast hoteli wybieraliśmy apartamenty u prywatnych gospodarzy.

Jakie noclegi najbardziej polecamy?

Life Hostel Slovenia (Radovljica) – położony tylko 11 min autem do Bledu, jest świetną bazą wypadową w pobliskie rejony. Apartament 3 os. kosztował 60 EUR ze śniadaniem.

Mamut Stay – piękny, nowiutki apartament z dużym tarasem, świetnie urządzony, właściciel bardzo miły!

Co zaplanowałabym inaczej? 

  1. Inne noclegi – zrezygnowałabym z noclegu w Tolminie na rzecz Triestu (nie mieliśmy tam żadnego problemu z parkowaniem wbrew przeczytanym opiniom w internecie), a także zamiast Piranu wybrałabym inną miejscowość – nocleg w hostelu był tani, jednak w centrum miasta nie ma bezpłatnych parkingów – wszystkie płatne parkingi znajdują się na obrzeżach, im dalej od centrum tym są tańsze. My przyjechaliśmy pod wieczór i został nam do dyspozycji najdroższy parking za 26EUR/dzień, który co prawda znajdował 10 min od  naszego noclegu, lecz pod górkę, co było średnim rozwiązaniem przy dużych i ciężkich walizkach. Mogliśmy podjechać pod sam hotel, właściciele powiedzieli, że parking jest darmowy, ale za 15 min musieliśmy zapłacić 5 EUR.

2. Słowenię zaplanowałabym na lipiec-sierpień, ewentualnie na drugą połowę czerwca. Nie wiem, czy mieliśmy pecha, ale pogoda na początku czerwca była dosyć kapryśna i przez to nie zobaczyliśmy wielu ciekawych miejsc.

O czym warto wiedzieć przed wyjazdem?

Ceny – Słowenia nie należy do najtańszych kierunków, ceny są raczej zachodnie/podobne lub trochę droższe do knajp w Polsce. My śniadania robiliśmy sobie sami w większości przypadków, za obiad na mieście płaciliśmy przeważnie okolicach 10-15 EUR. 

Zakwaterowanie – noclegi też są raczej drogie, niestety nie zawsze idzie to w parze z jakością. Wynika to z tego, że baza noclegowa na Słowenii jest dosyć mała, szczególnie w rejonach górskich typu Bovec czy Tolmin.

Dodatkowo warto rezerwować hotele z prywatnym parkingiem – w wielu miastach ciężko znaleźć bezpłatne miejsce w pobliżu apartamentu. 

Gdzie zjeść?

A tu znajdziecie listę knajpek, które polecamy!

Słowenia

Maribor – pizzeria Poper

Radovlijca – Gostilna Lectar oraz Kavarna Vidic (najlepsza kremni rezina, jaką jedliśmy – uwaga, bo porcja jest przeogromna, kosztuje 3,90EUR)

Bled – Mega Burger

Dolina Logarska – hotel Plesnik – tutaj na kawę i deser z pięknym widokiem na Logarską (obiadu nie polecamy)

Tolmin: Gostilna Pri Noni (cevapcici i smażony ser)

Piran: Porta Marcina (owoce morza)

Celje: Pizzeria Picikato (przepyszna zupa grzybowa!)

W Słowenii warto spróbować zupy grzybowej, zlikrofi (słoweńskie pierożki), struklji,  ocvrt sir (smażony ser) z sosem tatarskim czy cevapcici. 

Triest

San Genna – nie ukrywam, że jedliśmy tu PRZEPYSZNĄ pizzę. Była tak dobra, że wróciliśmy tu następnego dnia na obiad, mimo, że nie było nam po drodze. Do picia polecamy mimozę! 

Czechy

Cerna Madonna

Kozlovna Apropos – warto tu wpaść na piwo

Ile kosztuje 10-dniowy wyjazd? 

P

oniżej znajdziecie krótkie podsumowanie - podane koszta są obliczone dla 1 osoby, podróżowaliśmy w trójkę własnym autem, a większość śniadań robiliśmy sobie sami.

Noclegi: 1058 zł

Paliwo: 452zł

Winiety: 83zł

Atrakcje: 187zł

Parkingi: 98zł

Jedzenie: 1095 zł

Ubezpieczenie: 110zł

Razem: 3083 zł

Dużo? Mało? To oczywiście zależy! Przy 10 dniach wychodzi 308 zł/os z pełnym wyżywieniem i alkoholem. Cena przy 7 dniach to już 2149 zł, a więc wygląda to już lepiej. Jeśli z kolei szukacie oszczędności, to dobrym pomysłem byłby kemping!

Co warto przywieźć ze Słowenii?

W Słowenii próbowaliśmy PYSZNEGO wina, więc będąc tu autem, musieliśmy zrobić zapas do domu. Bardzo fajną ofertę lokalnych win ma Lidl, ja wam ogromnie polecam białe z rejonów Goriska Brda i Jeruzalem, były fenomenalne!

 

Szczegółową relację z podróży po Słowenii i innych krajach znajdziesz na moim Instagramie  🙂

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.