No products in the cart.
Jest to dawna stolica Sri Lanki, a obecnie znajduje się na liście UNESCO. Znajduje się niedaleko Sigriya, więc wiedzieliśmy, że na pewno odwiedzimy to miejsce!
Mozna wynająć rower, choć ze względu na odległości i i upał, polecamy jazdę z kierowcą tuk tuka, który pokaże wam wszystkie najważniejsze obiekty w całym kompleksie.
My zdecydowaliśmy się wynająć tuk tuka, który zawiózł nas z Sigriyi do Polannaruwy i jeździł z nami po światyniach. Zwiedzanie zajęło nam ponad 2,5-3h. Wróciliśmy przed 18. Wynajem tuk tuka kosztował za 6000rs.
Zaczęliśmy od muzeum, ponieważ można tu kupić bilety. Kosztują one 25$ – była to jedna z najdroższych atrakcji na Sri Lance.
Następnie przejechaliśmy na drugą stronę ulicy i po 5 min byliśmy pod bramą główną, gdzie sprawdzono nam bilety.
Pamiętajcie o stosownym ubraniu (zakryte ramiona i kolana), ponieważ w kompleksie znajduje się wiele świątyń. Przy najważniejszych stoją strażnicy, którzy sprawdzają strój i pilnują, by wchodzić boso do świątyń.
Warto zabrać ze sobą skarpetki, ponieważ kamienie są bardzo nagrzane – myślałam, że K. mi je zapakował (niestety tego nie zrobił), więc chodzenie po rozgrzanych kamiennych płytach należało do bolesnych. Niektóre świątynie podziwiałam z daleka, bo nie chciałam sobie poparzyć stóp.
Cytadela i pałac królewski – miał 7 pięter
Święty kwadrat – zespół świątynny usytuowany na kwadratowym wzniesieniu.
Vatadage – okrągła świątynia buddyjska z posągami Buddy (kiedyś czterema, dziś zostały tylko dwa) patrzącymi w cztery strony świata. Czwórka jest tutaj symboliczna, gdyż przedstawia Cztery Szlachetne Prawdy, a prowadzi do nich Szlachetna Ośmioraka Ścieżka, czyli 8 stopni.
Miasto Mnichów
Gal Vihara – Grupa wykutych w skale posągów Buddy. Leżący posąg Buddy umierającego ma 14 m długości.
– bilet kosztuje 25$ – na miejscu można płacić w rupiach lub dolarach
– bilety można kupić w muzeum archeologicznym, które znajduje się po drugiej stronie od głównego wejścia
– najwygodniej jest ją zwiedzać tuk tukiem ze względu na duże odległości i wysoką temperaturę
– warto zabrać ze sobą wodę i coś do jedzenia, tylko na samym końcu można kupić przekąski
– ramiona i kolana powinny być zakryte
– warto zabrać ze sobą skarpetki, żeby nie poparzyć stóp – do świątyń wchodzimy bez butow.
A takie widoki mieliśmy w drodze powrotnej.
Pan tuk tukarz mówił, że na tej drodze często można spotkać słonie, więc mi serce skakało do gardła za każdym razem, gdy z daleka widziałam jakieś większe zwierzę. Niestety, były to tylko krowy xD
