No products in the cart.
amiętam, jak z 10 lat temu marzyłam o Maroku. Przeglądałam zdjęcia na blogach podróżniczych i z zachwytu przecierałam oczy, widząc malownicze mozaiki w Marakeszu czy zółto - pomarańczowy piasek Sahary. W pamięci zapadła mi jednak najbardziej niesamowita plaża Legzira, na której znajdował się kiedyś ogromny łuk skalny. Były to czasy, gdy dopiero zaczynałam podróże i chciałam wykupić wakacje all-inclusive do Agadiru. Padło jednak na Chorwację, bo nie miałam ważnego paszportu. Do Marako przymierzaliśmy się kilka razy - chciałam kupić bilety z Berlina, ale przyszła pandemia, później nie było dobrych połączeń, w tamtym roku pojawiły się czartery, ale w sierpniu (pogodowo chyba nie dałabym rady). I gdy atrakcyjne ceny czarterów pojawiły się na Rainbiw w listopadzie, stwierdziliśmy, że to znak i je kupiliśmy!
Ryanair i Wizzair lata bezpośrednio z Polski, bilety można znaleźć nawet za 200zł w dwie strony. Ciekawą opcją są także czartery z Rainbow, my kupiliśmy je dzień przed wylotem za 299zł z bagażem rejestrowanym i małym poczęstunkiem na pokładzie (słodka bułka + woda).
Berber whiskey, tadżin no i harira – to tylko nieliczne potrawy, których musisz spróbować w Maroku! Street food jest bardzo tani, za ogromną bułę z kurczakiem w Agadirze zapłaciliśmy 8zł, a dania główne w lokalnych knajpach zaczynają się od 15-20zł.
Protip
My szczególnie polecamy Tawesna Salon de thé w Ait Benhaddou, które prowadzą same kobitki!
Nocleg w riadzie czy na pustyni to niesamowite przeżycie, które będziecie długo wspominać! Hotele w fajnym standardzie zaczynają się od 50-60zł/os, a w przedziale 80-120zł/os znajdziecie już super noclegi z basenami i śniadaniami- najpiękniejsze noclegi mieliśmy w Kasbah AIT BenHadda, Riad Nelia de Marrakech oraz w Agafay Luxury Camp, do którego zostaliśmy zaproszeni.
Odległości tym kraju są naprawdę duże, dlatego warto wypożyczyć auto. Po przygodach z wypożyczalnią z Hag/Greenmotion, której zdecydowanie NIE polecamy (próbowali nas oszukać na depozycie), wynajęliśmy auto „z ulicy” z Tankert Cars – nie mają strony, ale możecie pisać na +2120678627327. Niestety wynajem auta wyszedł nas dosyć drogo (1200zł z pełnym ubezpieczeniem i udziałem w szkodzie do 500 EUR, ale bez depozytu), jednak przez wcześniejszą sytuację z wypożyczalnią zostaliśmy bez auta i nie mieliśmy zbyt dużego wyboru. Dostaliśmy nowiutką Dacie, która była bardzo ekonomiczna – przejechaliśmy 2100km w tydzień, a za paliwo zapłaciliśmy ponad 500zł!
Protip
Ogólnie po Maroku jeździło nam się bardzo dobrze, jedynym wyjątkiem był Marakesz, gdzie faktycznie trzeba być bardzo czujnym i ostrożnym, bo WSZYSTKO z KAŻDEJ strony jedzie na ciebie.
Story time: Gdy tylko wjechaliśmy do Mediny, jakiś chłopak zaczął walić w naszą szybą i coś do nas krzyczeć. Nie spodziewaliśmy się tego i trochę się przestraszyliśmy. Krzychu zaczął rozkminiać, że może wjechaliśmy gdzieś pod zakaz, a ja do niego „JEDŹ, NIE ZATRZYMUJ SIĘ”. Chłopak zaczął za nami biec, a później ścigał nas dosyć długo na skuterze , na szczęście zdążyliśmy go zgubić. Szukaliśmy parkingu, miał był koło riadu. Zatrzymali nas jacyś kolesie, mówią, że za 40MAD mają dla nas miejsce parkignowe. Okazało się, że mieliśmy zaparkować na zewnątrz, pod zakazem xD tłumaczyliśmy, że szukamy prywatnego parkingu. Znowu zaczęło się pukanie w auto, biegli za nami. Te dwie sytuacje były chyba bardziej stresujące niż jazda po Marakeszu!
Niektóre autostrady są płatne, możecie też spotkać liczne kontrole policyjne/pomiary prędkości – my z policją mieliśmy styczność tylko raz, gdy Krzychu przekroczył prędkość i musieliśmy zapłacić mandat – pamiętajcie, możecie się targować, my zamiast 200 MAD zapłaciliśmy 100 MAD (czyli jakieś 40zł).
W Maroku byliśmy w listopadzie 2023:
Loty z dużym bagażem 299zł/os
Auto 600zł/os
Paliwo 260zł/os – przejechaliśmy łącznie 2100km
Hotele 751/os – zawsze ze śniadaniem w bardzo fajnym standardzie
Jedzenie 321/os
Atrakcje 28zł/os
Ub 92/os
Internet 22zł
Parkingi 142zł (Katowice + Maroko)
RAZEM: 2515zł/os
Choć podczas wyjazdu mieliśmy parę przygód, to Maroko nas oczarowało i już wiemy, że tydzień to niestety za mało, by zwiedzić ten ciekawy kraj!
Dajcie znać, czy mieliście okazje być w Maroku i co wam się najbardziej podobało?